X-Men: The Last Stand i Silent Hill

W pitek, w przypywie nerdowskiego szalestwa, wybralimy si z Piotrkiem na wieczór szaleca: nowa cz X-Menów i Silent Hill w jednym posiedzeniu, poczwszy od 21:00. Heh.
Co do X-Men miaem naprawd ze przeczucia: zmiana reysera, opónienia w realizacji, walka nad scenariuszem musiay spowodowa obnienie poziomu filmu. Musiay… ale nie spowodoway! Ku mojemu zaskoczeniu film by godnym zakoczeniem trylogii o X-Menach. Nic wicej nie zdradz, aby nie spoilowa… ale dzieje si bardzo duo… I'm a juggernaut, bitch! Polecam równie pozosta w kinie a do zakoczenia napisów…
Silent Hill. Trzeba przyzna e dobrze oddaje atmosfer i scenografi gier. Powstao co w stylu poczenia azjatyckich horrorów ze stylem gore. Niestety odniosem wraenie e film by o 1h za dugi (a moe byo to zmczenie – zaczlimy go oglda o 23:00 po X-Menach). Szwankuje te scenariusz – prawdopodobiestwo psychologiczne postaci jest zerowe.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: